piątek, 17 sierpnia 2012

Pierwsza kontuzja i pierwszy Sponsor :)


Wszystko szło rewelacyjnie, aż nadeszły deszczowe dni. Ćwiczyłam wtedy tylko na parkurze gimnastykę itp. Drugiego dnia takich ćwiczeń Karakall zaczął lekko znaczyć na lewy przód, więc odstawiłam go na padok by poskubał trawę.
 Następnego dnia Pan Rafał określił gdzie konia dokładnie boli. Był to mięsień koło lewej łopatki, najprawdopodobniej nadwyrężony. I zaczęło się wcieranie, spacerowanie w ręce. Po kilku dniach kuracji Karakalla tak nosiło, że niestety musiał zostawać w boksie.

Między czasie przyszedł do Nas preparat od darczyńcy Pana Michała Kateszczenko, za co bardzo mu dziękujemy!
Pan Michał zajmuje się dystrybucją preparatów Grand Meadows (tu je znajdziecie http://www.grandmeadows.pl/ ). Jako pierwszy podarunek dostałam preparat Grand Complete (http://www.grandmeadows.pl/?pl_grand-complete,15). Nasz dobrodziej lepiej trafić nie mógł! Preparat spisał się na 5+ , Karakalla bardzo szybko wrócił do zdrowia, jego sierść zaczęła przepięknie błyszczeć i do tego zauważyłam że koń ma lepsze samopoczucie. Czyszczenie błyszczącego konia stało się wielką przyjemnością dla mnie :)
Jeszcze raz dziękujemy Panu Michałowi! Czekamy na kolejne preparaty! A Grand Complete polecam gorąco! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz