wtorek, 24 września 2013

Kopyta CD

Ponieważ pojawił się zarzut, że oczerniam Pana kowala, przypomnę że nie napisała który to Pan był, oraz że mam prawo być niezadowolona z jego usługi i własnie jestem niezadowolona ;) Jeżeli ktoś uważa że to najlepszy kowal na Świecie to jego zdanie i nie będę go zmieniać bo nic mi do tego ;)

Ja za to zostałam oczerniona przez osobę anonimową (oczywiście ;) ) że się nie znam i konie rajdowe się kuje chyba że "jeździ się po podwórku w koło lampy".
Otóż nic bardziej mylnego... zgubienie w terenie podkowy wyklucza Nas z dalszego udziału, prawidłowe dbanie o kopyta jest PODSTAWĄ! Podkowa osłabia kopytko.

Nie będę się rozpisywać w tej oczywistej kwestii :) Odsyłam Was i w szczególności osobę Anonimową do artykułu Anny Tarnowskiej, która jest utytułowaną zawodniczką sportowych rajdów długodystansowych KOŃ W BUTACH gorąco polecam!


zdj. z re-volta.pl

sobota, 14 września 2013

Kopyta foto relacja

Postanowiłam porównać kopyta Karalucha przed i po feralnym werkowaniu.

Tu kopyta przed:


Kopyta tydzień po werkowaniu (ok 15 sierpnia 2013) :



I kopyta miesiąc po werkowaniu (8 września 2013):





i kopyta po delikatnej korekcie dokonanej przez innego kowala 11 września 2013 (zdj zrobione 16 września 2013):










piątek, 6 września 2013

kopytka...

Miesiąc temu po werkowaniu Karakalla miał bardzo tkliwe kopyta, bolesność zadu i ciepłe kopyta.
Wykluczyło Nas to z zawodów i MPMK na których mieliśmy zdobyć licencje :(
Weterynarz wykluczył od razu sugerowane trzeszczki.
Kopyta już odrastają koń czuje się znacznie lepiej, na kamykach i korzeniach wciąż nie  czuje się komfortowo, ale już chodzi w tereny, jednak najlepiej czuje się na płaskiej twardej nawierzchni gdzie nie ma kamyków, szyszek itp...

 fot. Ola L.